Ex zadzwonił

Cóż za miła rozmowa. Wychodzi na to, że teraz się lepiej rozumiemy niż wtedy gdy byliśmy razem. Chyba jestem lepszym przyjacielem niż facetem, tylko nie wiem czy uznać to za zaletę.

Sobota

Hmmm wiedziałem, że tak będzie.
Wtedy gdy nie idę do Narra idzie tam cały tabun moich znajomych i co najmniej dwa tabuny nie mniej ciekawych ludzi (czytaj: Panów Potencjalnych).
Moi znajomi bombardują mnie potem w sobotę rano SMS-ami w stylu Żałuj, że nie byłeś wczoraj w Narra, było bosko a i poznałem… bla, bla, bla.
A ja wczoraj padłem ze zmęczenia o północy i mimo, że piętro niżej odbywała się impreza zasnąłem bez problemu, chyba nawet nim zdązyłem przyłożyć głowę do poduszki.

Dziś idę na ślub i wesele mojego kolegi ze studiów. On burak jeden pewnie by mnie nie zaprosił, gdyby nie jego przyszła (za 2 godziny) żona, która mam wrażenie cały czas się we mnie podkochiwała. Gdy powie przed ołtarzem NIE, będę się czuł winny. Ona się uparła i powiedziała, że ja muszę być na ich weselu. Anitko – cudowna z ciebie kobieta.
Byłem w M1 opakować prezent ślubny. Wdałem się w rozmowę z Panią która pakuje prezenty. O dziwo zaczęła ona od pytania czy ja też się dziś tak kiepsko czuję, bo to chyba kwestia ciśnienia, bo ona umiera. No cholera jasna – gdybym wczoraj balował, mógłbym się źle czuć, ale poszedłem grzecznie spać jeszcze przed kinem nocnym. Złośliwość rzeczywistości jak nic.

A w M1 ile ciastek… wow, wow, wow.
No szyja mnie do teraz boli. Nie to, żebym był zazdrosny, przecież jak mówi spore grono moich bliższych i dalszych znajomych, bardzo wartościowy ze mnie facet, z fajną pracą, głową pełną pomysłów, no i ten tego młody jeszcze i podobno atrakcyjny, nie przymierzając wręcz chodzący ideał. Pytam zatem czemu rozglądam się za ciastkami ? BO JESTEM KURWA SAM !!!
Patrząc dziś na coniektórych zastanowiłem się, czy byłbym zdolny do wyrwania takiego ciastka tak tylko na jedną noc. I stwierdziłem, że chyba nie umiałbym tego zrobić. W całym moim (tu liczba TAJNE) letnim życiu zdarzyło mi się to tylko dwa razy, z czego raz przez zupełny przypadek i właściwie za sprawą drugiej strony, bo ja się trochę opierałem (o szafę). Ale to była wspaniała noc – Darren jesteś boski, tylko czemu Malta jest tak daleko ?

Konkluzja powyzszego pewnie nudnego jak flaki z olejem wywodu brzmi – jestem dupa wołowa, co to nawet na jedna noc nie umie wyrwać i wy.. wy… no wiecie o co chodzi, ciastkowego faceta. Tylko w swej wielkiej nieśmiałości ukratkiem patrząc gdzieś z kącika na świat, marzy o Panu Potencjalnym.

A może to da się wyleczyć ???

Bloguję

Muszę się przyznać, że ostatnio moją ulubioną rozrywką jest czytanie blogów. Właśnie jestem na stronie redakcja i przeglądam archiwum. Doczytałem jak narazie do połowy marca a już mnie wszystko boli od śmiechu. Dobra, wracam do lektury i dorzucam do linków.

Mexicana again.

No chyba wystąpię do nich o kasę za reklamę. Napisałem, że w niedzielę było tak super i wczoraj już nie było ŻADNEGO wolnego stolika jak poszedłem z Bla. Wszystkie zarezerwowane. Wrrr. Musieliśmy iśc po sąsiedzku na pizze do Presto. Była OHYDNA. Nie dość, że długo na nią czekaliśmy, zdecydowanie za długo, to jeszcze była tak twarda, że można było nią gwoździe wbijać. Jedna pizzeria mniej na liście ulubionych lokali a kiedyś to była moja… nasza (z ex) ulubiona pizzeria, świat się zmienia.

Co do Mexicany, też będę rezerwował.
Numer telefonu: 633 68 68

Ptasie mleczko

Jednak nie kupiłem.
W sklepie zostało tylko czekoladowe, którego nie znoszę. Może i dobrze, dzięki temu nie wchłonąłem tych 3 miliardów kalorii.
Swoją drogą to dziwne, waniliowe zawsze sprzedaje się najlepiej i najtrudniej je dostać a po karmelowe nie chciało mi się jechać do Geanta.
Do jutra idę spać. Głodny, ale skoro już po 19.00… „akcja plaża” trwa.

Damiankowi też dziękuję za komentarze

Tak jak kobiety maja okres – tak geje ciagle wpadaja w dolki:)
- hmmm wiesz ja akurat jestem gigantycznym optymista, ale czasem jak widze ze troglodyci bez pomysłów są lansowani przez szefostwo to zaczynam się zastanawiać czy oni przypadkiem szefostwu dupy nie dają ??? Zastanawianie na ogół kończy się jednodniowym dołem, po którym znów jestem optymistą wierzącym w ludzi i świat. Dlatego dziś nie byłem w pracy, zadzwoniłem i powiedziałem, że mam psychiczną rozwałkę i mają do wyboru albo mnie zastąpić, albo znosić moje humory. No i w ten sposób miałem wolne.

I ciagle sie odchudzaja – to tez typowe….. ;) Moze przestan sie odchudzac a zacznij po prostu spalac wiecej kalorii – rowerek, basen, bieganie o 7 rano…
- ostatnio Kuzyn na gg napisał mi, że ma już dość bycia pięknym wewnętrznie, choć raz chce, żeby ktoś na jego widok uślinił się po pachy. Rozumiem go. Może to jest niezwykle płytkie i nie stanowi polisy na bycie z kimś na dłużej, ale za to jak podnosi samopoczucie. Co do wymienionych sposobów, rower mam i korzystam z niego tak często jak to możliwe, na basen chętnie bym chodził, ale samemu ??? Szukam zatem basenowego partnera oferty na maila… ale spokojnie, proszę się nie pchać, po kolei, każde podanie zostanie rozpatrzone. Co do biegania o 7.00 rano…. brrr biegać po nocy, oszalałeś !!!

Aaa – masz pozdrowienia od mojej mamy – ktora tez czyta twojego bloga…. :)Damianek z Mamuska:) – wow, dziękuję bardzo, pozdrowienia dla mamy. Ja kocham moją mamę i czasem łapię się na tym, że jest to jedyna kobieta którą tak naprawdę kocham i moja orientacja nie ma tu nic do rzeczy. Pamiętajcie – mama to jest ta osoba która zawsze i do końca nas będzie kochać bez względu na to kim będziemy. W końcu jesteśmy cząstką niej samej.

Zawias – dziękuję

Dzięki ogromne za przekopanie się przez całego bloga i skomentowanie każdej notki. Dziś mam doła i potrzebuję wiedzieć, ze ktoś to czyta.

Sorry wiem, że marudzę, ale praca mnie wczoraj rozwaliła dokumentnie.
Plan na dziś – Dzień Dobroci dla Siebie, niczego nie będę sobie dziś odmawiał i wracając do domu kupię sobie moje ulubione ptasie mleczko (waniliowe). Pieprzyć odchudzanie !!!

xell vs. gejowski

No i mnie obsmarował. Siódmy akapit
Więc odpowiadam.

Po pierwsze (…)tymczasem Gejowski z bloga i jego autor live to dwie różne osoby – lubię empiryzm i nie zawsze wierzę, że świeżo malowane.

Po drugie (…)wierność wiernością, zaufanie zaufaniem ale wystawianie chłopaka na pokusy to nieszczególny pomysł – ocipiał, w moim wieku miałbym się zając odbijaniem Ci faceta ?
Pomijając fakt, że musiałbym się tego najpierw nauczyć, bo nigdy czegoś takiego nie robiłem i nie umiem robić.

Po czwarte, blogowicze są plotkarami(…) – nie zwalaj winy na ego, bo to nie on tu winny. Jak ja czegoś chcę to wcześniej czy później to mam, chciałem się czegoś o tobie dowiedzieć to i się dowiedziałem i dowiedziałbym się nawet gdyby przez zupełny przypadek nie wyszło że mamy wspólnych znajomych.

Po piąte, łączy nas, xellu, za dużo na niwie zawodowej. – o fuj… masz racje, nie powinienem Cie znać :-) a na poważnie uwielbiam głupie argumenty

Po szóste blog ten zniknie jeżeli twarz autora Gejowskiego Bloga rozejdzie się za daleko. – będę załował, serio.

Szpinakowy Joe

Byłem dzis u Mafiów.
Tzn w sumie tylko u połowy drużyny RR, bo druga połowa nad morzem. Żeby było wiadomo o kim piszę postanowiłem nazywać ich R1 i R2, cyferki oznaczają TYLKO I WYŁĄCZNIE kolejność poznania. Zatem R2 to Raf.
Posiedzieliśmy i pogadaliśmy o całym świecie, oraz o tym jacy to niektórzy w przeciwieństwie do nas są paskudni i że bilety kolejowe nie mogą drożeć w nieskończoność, bo ludzie wogóle przestaną jeżdzić. Swoja drogą 80 zł za wyprawę IC do Gdańska to skandal. R2 w tym czasie przygotowywał obiad. Zapytał mnie czy lubię szpinak. Hmmm nie wiem czy lubię szpinak. Ostatnio jak go jadłem byłem chyba w przedszkolu i pamiętam tylko tyle, że wyglądał on ja zielona kupa.
R2 dał mi trochę na spróbowanie i… dobre. Potem dostałem całą porcję + jeszcze mięsko i żurawinkę.
Mniam.
Wziąłem przepis, zamierzam zrobić, ale wcześniej rozkleję na klatce kartki z numerem 998, żeby w razie pożaru w mojej kuchni sąsiedzi szybko dzwonili po straż.
Nie wiedziałem, że R2 tak świetnie gotuje. Chyba dopisze do cech mojego idealnego poszukiwanego faceta jeszcze jeden punkt – „musi umieć gotować”.