Wstyd i hańba.

Wczoraj Bla obchodziła urodziny a ja o tym zapomniałem.
Przyznaję się bez bicia i jest mi bardzo głupio.
Oj jak bardzo…
Jak można zapomnieć o swojej przyszłej niedoszłej żonie ?

Weekend

W sumie fajny…
Było bardzo bardzo fajnie… prawie jak zwykle.
W sobotę pojeździliśmy trochę z Anetką.
Media Markt w Bielsku jest niepowtarzalny – tyle płyt i za tak niską cenę…
A wieczorem były kręgle.
Grałem pierwszy raz w życiu… i jak na pierwszy raz nie było źle.
Nikogo nie zabiłem, nie strącałem też kręgli ludziom z sąsiednich torów… i nawet w niedziele mnie nic nie bolało.
Za to dziś boli wszystko.
Boszzz zakwasy przy tak małym wysiłku, to chyba już starość jednak.

Malarz i ogrodnik

A dziś jadę do Misia.
Walenty ostatni raz jedzie z Łodzi do Krakowa to mnie podrzuci.
Ciekawe czy znów zatrzymamy się w KFC ? Nasi faceci tego bardzo nie lubią, oj bardzo…

A ten weekend zapowiada się zupełnie inaczej. Kochanie już zapowiedziało, że zatrudni mnie w roli pomocnika wiosennych prac wszelakich.
Ciekawe jak zapłaci ?
Może w naturze :-)

A no i wreszcie mamy „skosztować” malinek, znaczy spotkać się tylko.

No to ja pędzę się pakować
Wracam w niedzielę.

Escape from Łódź

Wszyscy uciekają z tego miasta.
R2 do Krakowa
Walenty do Warszawy
Ex też do Warszawy za chwilę
Bla jeśli się uda to do Trójmiasta.
To staje się coraz bardziej przygnębiające miejsce.
Zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że namawiam Moje Słońce do zamieszkania tutaj.
Przecież tu za chwilę nic nie będzie. Przyjdzie ktoś i każe zaorać.
To trochę boli… tymbardziej, że ja naprawdę kocham to miasto.

SEXTET cz. 2

Znów zasiadłem do oglądania i oceniania facetów.
Oto opisy jakie poczyniłem podczas programu

Facet 1 – Darek – Warszawa(instruktor pływania)
Paskudna twarz ale za to bardzo ładniutkie wąskie biodra.
Mało proporcjonalny i przepakowany.
Nie

Facet 2 – Janek – Kraków
Ratunku !!!

Facet 3 – Marcin – Warszawa
Mógłby się ogolić.
Ejj… fajne ciałko.
Trochę mięśni ale nie trąci pakernią.
Ładniutki… ale golenie obowiązkowe.
Fryzjer też

Facet 4 – Tomek – Katowice (hutnik)
Taneczna tragedia.
Ciałko moim zdaniem lekko poniżej średniej krajowej.
Twarz mocno poniżej…

Facet 5 – Robert – Lublin
Ładny irokez.
W sumie niezły mimo niskiego wzrostu i lekkiego „ciałka”.
Duży plus za taniec.

Facet 6 – Andrzej – Warszawa
Nienawidzę tatuaży.
Nie lubię tego typu urody, takiej a la zbir z ciemnej ulicy.
I choć wiem, że w tym programie liczy się wygląd to ten pan mózgu chyba wcale nie posiada.
Imbecyl
Moim zdaniem taniec średni a prowadzący piali z zachwytu.

Facet 7 – Krystian – Nowy Dwór Mazowiecki
Ojej… niech on już lepiej zostanie tym nauczycielem.
I niech się nie rozbiera !!!

Facet 8 – Rafał – Lublin
Ma miłą mamę
Jeśli chodzi o ciało i twarz… no cóż, takie geny.

Facet 9 – Miro – Katowice
Kolejny imbecyl na sterydach.
Kark wielkości mojego uda.
Oj nie… zecydownie nie.

Facet 10 – Jarek – Lubartów
Hej siup na ludowo.
Podobno dba o siebie… a nie widać.
Ogólna ocena źle.

W tym odcinku jakoś żaden mnie nie powalił.
Dzisiejszy odcinek zdecydowanie był pod hasłem >>> Niektórzy zrobią wszystko by dostać się do telewizji.
Ciąg dalszy za tydzień.

Rytułał

Człowiek na starość tak ma, że przyzwyczajenia stają się jego zmorą.
Zawsze gdy wracam po nocnym dyżurze przechodzę dwa przystanki tramwajowe piechotką.
To tak na pobudzenie… nie ma to jak poranek.
I po drodzę zachodzę do starej daty sklepu spożywczego…
no wiecie takie Społem z dawnych czasów
… celem nabycia drożdżówek.

Wiem, Luk mnie pewnie zaraz zabiję, bo niby miałem się odchudzać a ja tu o słodkich bułkach, ale one są takie pyszne.
Nie jem tych z budyniem czy serem, tylko te najprostsze z kruszonką.
Jedna kosztuje 89 groszy.
Akurat gdy dochodzę do rogu dojadam ostatni kęs.
Potem jeszcze tylko 20 minut w autobusie i już można położyć się spać.
A xell ostatnio lubi spać.

96.1

Uwielbiam (czyt. dostaję kurwicy) jeżdzić ostatnim kursem.
Zjeżdża taki do zajezdni ale oczywiście wlecze się jak ostatni palant.
Bo przecież rozkład obowiązuje…
I co z tego, że na 80% przystanków nikt nie wsiada i trasę jaką pokonuje się w dzień w 10 minut można przed 23.00 pokonać w 5 minut… ale rozkład jest bogiem.
I co z tego, że wyprzedzają nas rowerzyści a gdyby schorowane babcie-emerytki na wózkach inwalidzkich nie spały o tej porze to też pewnie wzięłyby nas z palcem w nosie… ale rozkład…
Wrrr
Strzela mnie to.
I tak mamy najwolniej jeżdżące autobusy w całej Polsce to jeszcze takie numery.

Jechałem tym nowym VOLVO 7000A.
No ładniutkie, ale siedzenia są straszliwie twarde… choć ja mam dużą i miękką pupę :-)
A poza tym zauważam ostatnio tendencje robienia wszystkiego pod rynek wschodni gdzie powszechnie wiadomo, że ludzie są mniejsi (czyt. zajmują mniej miejsca) bo przecież te siedzenia z pewnością nie są przystosowane dla ludzi normalnych rozmiarów tzn. Ego pewnie by jeszcze majdał nóżkami… ale mnie jest ciasno.

A o współpasażerach w pierwszym odcinku nic nie będzie bo… co będę pisał całą notkę o jakimś zmęczonym facecie po 50-tce wracającym wieczorem do domu po drugiej zmianie.

Blogowe seriale

Jakiś czas temu obiecałem, że na blogu pojawią się dwa seriale.
Spokojnie – nie zapomniałem o nich.
Przyszedł czas na zdradzenie szczegółów.

Serial 1 – „96″
Pomysł zaczerpnięty z bloga redakcji.
Będzie to opis współpasażerów, ewentualnie tego co ciekawego piszą w gazetach jeśli akurat nie będzie mi się chciało patrzeć na ludzi.
A czasem mi się nie chce.
Serial będzie pisany innym kolorem czcionki.
Na razie jednak jeszcze nie zdecydowałem jakim.
Może granat…

Serial 2 – „Lokale”
Ocena gejowskich lokali w Polsce.
Obowiązuje skala szkolna, czyli dla starych ramoli przypomnienie od 1 do 6, gdzie 1 oznacza tragedię, rozpacz i chęć odzyskania pieniędzy wydanych na bilet a 6 wręcz przeciwnie, nieodpartą chęć powrotu (zgodnie z tym co śpiewała onegdaj Santor Irena).
Również nie wybrałem jeszcze koloru czcionki.
Może granat…

Co ja tak z tym granatem ???
To pewnie wszystko przez tę wojnę.

Blogowa kosmetyka

Nie chcę pisać, że z chirurgiczną dokładnością, bo to się teraz źle kojarzy, coś tam sobie majstruję przy blogu ale tak właśnie jest.
W środę jeśli ktoś odwiedzał mnie w ciągu dnia mógł zobaczyć wszystkie kolory tęczy.
Testowałem nowe kolory.
Skończyło się na tym, że doszedłem do wniosku, że tak jak jest jest całkiem OK.
Zastanawiałem się jeszcze nad wersją light-yellow, ale PLUTO pewnie byłby zazdrosny.
Dziś za to pomajstrowałem w linkach.
Pozmieniałem nieco opisy, niektórych wykopałem innych przeniosłem wyżej lub niżej.

Właśnie apropos opisów…
Jeśli macie jakieś propozycje to miejsca w komentarzach jest sporo.
Jakoś najwięcej udało mi się wymyślić dla wzk-i, oto kilka przykładów
Wszystko Z Klasą
Warszawa Za Kółkiem
No i nowe słowo które ostatnio używam z lubością >>> raandka.
ego_pl powinien je baaardzo polubić.

I ani słowa o wojnie.
Podobno są już pierwsze ofiary.