Całe szczęście…

… że jestem gejem bo w innym przypadku mógłbym mieć np. córkę która mogłaby wyglądać i zachowywać się jak Ola Szlagowska z zespołu BLOG 27.
Dziś przy codziennym wertowaniu Gazety.pl natknąłem się na artykuł o tym, że w amerykańskim Blenderze trochę pojechano po TFUrczości Bloga.
Poniżej był teledysk.
Obejrzałem, posłuchałem i… żądam odszkodowania za zmarnowanie 3 minut mojego życia i obrazę moich uczuć estetycznych.
Nawet brak mi słów na temat tego dramatycznego dzieła.
Tola wygląda w teledysku jak połączenie lumpa z brudnymi pazurami z 10-dniowymi rozkładającymi się zwłokami.
Bełkocze coś pod nosem, podobno po angielsku, a główne przesłanie piosenki to w wielkim skrócie Mam w dupie cały świat!
Ja wiem, że jest okres buntu w życiu każdego człowiekia ale czy dziś już nie można się buntować będąc chociaż czystym ?

Podobno najważniejsze dziś to być sobą.
Jeśli Tola w tym teledysku właśnie jest sobą… no to ja jej naprawdę szczerze współczuję.

Śpiączka

Podobno teraz na przedwiośniu to normalne, że człowiekowi non stop chce się spać.
Kładę się około północy i pierwsze naturalne budzenie następuje około 11:00 – 12:00.
Znajomy lekarz mówi, że to dobrze bo oznacza, że mam zdrowy pęcherz.
Gdyby coś się z nim działo, to nie wytrzymałbym tak długo śpiąc (póki co jeszcze się nie moczę w nocy)
Marne pocieszenie.

Trwa proces wyprzedaży płyt.
Przesłuchuję całą dyskografię i to co mi się już nie podoba ląduje na Allegro.
Może komuś się przyda.
Dziwne jak zmienia się gust.
Ostrzejsze gitarowe granie irytuje mnie jak nigdy wcześniej.
Dziwię się też sobie jak kiedyś mogłem lubić ten czy inny zespół.
Np. taki Roxette… dziś przesłuchałem ich 3 pierwszych płyt a mam wrażenie, żę to była ciągle ta sama melodia i te same rify.
Topór Allegro oszczędza tylko wszystkie the besty czy inne greatest hity.
Do składanek mam jakis sentyment.
Ciekawe jak długo.

Teraz w głośnikach Starsailor.
Jeszcze nie wiem co z nimi zrobić.