Poce sie

Alez tu goraco.
Dzis wykupilem wycieczki, dosc siedzenia na plazy i na basenie (wymiennie)
Poza tym pierwsza zaliczona restauracja do kitu, dzis ide do kolejnej,

Z frontu walki o opalenizne… brzuch spalony na raczka.

Reżimowe wakacje na Kubie

No to dolecialem.
Z opoznieniem ale jednak.
Lot calkiem przyjemny, choc dluuuugi.

Na miejscu widac jeszcze silna dzialanosc Ike’a.
Choc w sumie nie mial on tu wiele do niszczenia bo ten kraj i tak jest juz mocno zniszczony przez panujacy tu od prawie 50 lat huragan Fidel :-)
Jednym slowem to jest trzeci swiat.
Zdecydowanie jestem dzieckiem wolnej Europy, choc w przeciwienstwie do Niemcow, Wlochow czy Francuzow my troche socjalizmu liznelismy.
Ale to co jest tutaj… uuuuu u nas tak nie bylo w najgorszych czasach.

Trafily mi sie istne rezimowe wakacje.
Hotel Zone odgrodzony od reszty wyspy szlabanem, sam obiekt ogrodzony siatka i pilnowany przez straznika.

Hotel Melia Las Antillas… zajebisty.
Oficjalnie informuje, że za dwa tygodnie bede wazyl 150 kg
Cudowne jedzenie.
Jest wszystko… no brakuje chyba tylko kawioru, (ale ten jest chyba w 5gwiazdkowych) choc bylem dopiero tylko na ogolnym bufecie a nie w restauracjach.
Napisze nastepnym razem co jadlem.

Dzis hitem sniadania byly gofry z goraca czekolada.

Szczesliwie jest tez tutaj bezplatna silownia… wiec moze, podkreslam MOZE sie na nia skusze by troche tego wspanialego zarcia spalic.

Dzis spotkanie z rezydentem, potem plaza i basen, obiad bufet, drinki, bufet, drinki, restauracja, drinki…
Zatem nie bede trzezwial.
O szampan sie skonczyl.
Ide po dolewke.

Berlinski before’k z powodu Ikea

No i wyszlo na to, ze jednak spedzilem dzien w Berlinie bo okazalo sie, ze wylot jest dopiero jutro o 7 rano.

- Z powodu (cytuje pania z polskiego biura podrozy) jakiejs Ikei.
+ Chyba huraganu ?
- No tak huraganu. Ike’a
+ A… [Ajk]
- No moze tak.

Zatem za jedyne 75€ za dodatkowa noc w hotelu, o ktorych zwrot bede sie staral po powrocie, bo AirBerlin nie funduje hotelu… z tak drobnej przyczyny jak huragan, gdy przesuwa termin wylotu o dzien.
I jeszcze chamy mi ukradli jeden dzien urlopu.

Ale za to mialem wspanialy dzien w Berlinie.
Piekna pogoda i wspaniale towarzystwo.
Z tego miejsca bardzo, bardzo dziekuje Niedzwiedziowi.
Bylo KaDeWe, KuDamm i Saturn z przecenionymi plytami.
Reichstag, Hauptbahnhof i Alexanderplatz.
Kosciol Pamieci obok ZOO, Potsdamer Platz i Brama Branderburska.
Niestety troche nie po drodze mi bylo zeby zaliczyc pomnik pomordowanych Zydow i Checkpoint Charlie ale przynajmniej jest powod zeby tu jeszcze wrocic kiedys na zwiedzanie.
Ewentualnie po powrocie z Kuby zostac znow jeden dzien w Berlinie.

Ide spac… bo wstaje okolo 4:00

A co do sexualnej rewolucji na Kubie… to wzorem Scarlet – pomysle o tym jutro.

Cuba

Podobno najbardziej znanymi Polakami na Kubie są papież i… Maryla Rodowicz.
Teraz to się zmieni.
Jadę robić rewolucję… seksualną.

Tshirts vs coats

Dziwne uczucie.
Zajrzałem wczoraj do kilku sklepów gdy byłem w Manufakturze.
Sam nie wiem czego szukałem.
Może jakichś ostatnich post-wakacyjnych wyprzedaży.
Ale zamiast przecenionych Tshirt’ów na wieszakach łatwiej znaleźć można było zimowe kurtki.
To zdecydowanie znak, że idzie jesień.

Wkurzam wszystkich tym, że jadę teraz na wakacje.
Większość ze znajomych już dawno zapomniała co to odpoczynek.
Szkoda, że nikt jakoś nie zauważa, że ja przez całe dwa miesiące siedziałem w Łodzi.
Trzymajcie za mnie kciuki… żeby mnie nie zdmuchnęło.

Huraganowe wakacje.

No zajebiście jest.
Może zamiast pakować głównie koszulki z krókim rękawkiem i kąpielówki, wezmę sztormiak, kask, latarkę i kalosze.
Gustav przeszedł jednak bokiem.
Hanna pognała na Waszyngton.
Ale Ike idzie prosto na Kubę.
Ma uderzyć w wyspę w poniedziałek nad ranem.
Według www.wunderground.com we wtorek gdy ja będę w drodze na wyspę, Ike ma być w odległości 133 km od Varadero a jego przewidywana siła to 92 km/h.
Oczywiście to tylko przewidywania, gdyż początkowo Ike pozycjonowany był jako 2.
Teraz jego rating to już 4.
Wprawdzie spece od huraganów przewidują, że nad Kubą może znów osłabnąć do 2… ale to ciągle około 90 mph (tak z kolei podaje CNN) czyli jakieś 145 km/h

Nie chce mi się szukać na sieci przy jakiej sile wiatru samoloty nie lądują… ale coś mi się wydaje, że nawet przyjmując bardziej optymistyczną wersję 90 km/h to wystarczy by skierować nas na inne lotnisko.
W przypadku Kuby głównym lotniskiem awaryjnym jest Floryda.
O ile w ogóle wylecimy z Berlina.

*** suplement ***
Dziś (niedziela) przewidują, że huragan przejdzie w odległośći 61 km od mojego hotelu.

If you doubt yourself, wear something else

No i wszystko dobrze się skończyło.
Majty przyszły.
Są boskie.
I doskonale leżą.

Dodatkowo dostałem fajny katalog, w którym ostatnia strona przypomina zbiorową orgię podczas golenia owiec.
Proudly Australian
Swoją drogą sam katalog z pewnością w niektórych krajach uznany byłby za wydawnictwo mocno erotyczne.

Bardzo podoba mi się ich hasło reklamowe.
If you doubt yourself, wear smoething else
Piękne.

Poradnik językowy

Miszal w Londynie stwierdził, że należy mnie porządnie przygotować do wyprawy na Kubę.
Ale co tam zmagania z Gustavem czy nadchodzącą dopiero Hanną.
Ważne, żeby się jakoś dogadać.
Jak postanowił tak zrobił.
I wysłał mi trzy zwroty które jak podkreślił „koniecznie musisz znać

  • chupa me paleta
  • mama me la pinga
  • be same mucho grande pinga

Urocze prawda ?

Rzecz o majtach

No i proszę…
Można prowadzić gejowskiego bloga:
•    w którym porusza się ciekawe, ważne a może i nawet w jakiś tam sposób zaangażowane sprawy.
•    można też prowadzić bloga w stylu „kochany pamiętniczku” dziś zrobiłem to czy tamto, byłem tu i tam
•    można też strzelać niezrozumiałego „bloga autystycznego” czyli piszę tak, że tylko ja sam się rozumiem, bo świat jest zły i nikt mnie nie kocha

Oczywiście można tez pisać swoistego mixa powyższych.

Ale i tak jak się napiszę notkę o majtach, to komentarze pękają w szwach.
I niech mi ktoś teraz powie, że geje non stop nie myślą o dupie (chociażby swojej)