We should be lovers

Oszalałem.
Numer jest tak wkręcający, że od piątku leci u mnie właściwie non stop.

Zapamiętajcie go, bo przy nim będziecie się bawić wkrótce.
Sophie powraca.

We should be lovers
We should be lovers…


Christ he’s hot. I must start watching the weather reports.

Pudelek napisał też ostatnio jeszcze o kimś.
Ale to zostawiłem sobie na deser.

Christ he’s hot. I must start watching the weather reports.
To zdanie oddaje idealnie to co pomyślałem w pierwszej chwili po obejrzeniu zdjęć.

Tomasz Schafernaker, pochodzący z Polski a dokładniej z Gdańska, 31 latek
(niespełna dwa tygodnie temu obchodził urodziny) na co dzień pracuje w BBC zapowiadając zwykle, że będzie u nich padać i ogólne będzie brzydko.
Posłuchałem i pooglądałem sobie na YouTubie… jest naprawdę w tym bardzo dobry.
Teraz postanowił zaprezentować się nieco inaczej niż dotychczas i odziany jedynie w skąpe spodenki gimnastyczne (proszę zauważyć, że to Aussiebum) wylądował na okładce pisma Attitude.

W UK wielkie poruszenie, bo po pierwsze Pan Tomasz nikogo z szefostwa stacji o tym nie powiadomił a poza tym to nikt nigdy nie sądził, że pod tym garniturem jest takie wspaniałe ciało.
Ja nie wiem, czy Ci Brytole to ślepi są ???
Szefowie stacji boją się, że teraz widzowie będą w myślach rozbierać Tomka a nie skupiać się na tym gdzie i ile spadnie deszczu.

Tomasz zresztą i tak ma już ogromne rzesze fanów.
Można o nim przeczytać w angielskiej Wikipedii,
sprawdzić co piszą jego fani na Facebooku
(przy okazji zerknijcie na jego foty)
Powstał nawet blog poświęcony Tomkowi a jego autor rozpoczął nawet swoją przygodę z językiem polskim.

Dear owner of The Schaf I don’t know who you are, but I fully understand why you making the blog about Tomek.
He’s really, really cute and he deserve for being some kind of TV star-celebrity.
What I say cute, he is gorgeous !!!

Większość zainteresowanych nim Panów zadaje sobie pewnie podstawowe pytanie.
Czy Tomek jest gejem ?
W Polsce już nim Go obwołano, bo przecież ukazał się na okładce Attitude, lecz oczywiście niedoinformowani dziennikarze Pudelka
(swoją drogą nie sądzicie, że „dziennikarze Pudelka” brzmi jak oksymoron)

nie zwrócili uwagi, że tak naprawdę jest to dodatek ACTIVE do Attitude, który to dodatek jest niezwykle popularny zarówno wśród społeczności homo jak i hetero.

Moi informatorzy z Londynu donoszą, że widziano Tomasza na Soho… ale to przecież jeszcze o niczym nie świadczy

Pytanie jest więc nadal aktualne.
Choć w sumie jakakolwiek by nie była odpowiedź, jest to bez znaczenia.
Póki co możemy cieszyć oczy kolejnym doskonale wyglądającym facetem.

Tomku, ja chciałem tylko napisać od siebie, że jesteś zajebiście dobrze wyglądającym facetem.
I fantastycznie zapowiadasz pogodę w BBC.
Pozdrowienia i ogromny szacunek dla Ciebie

Liczby dnia

Frekwencja w niedzielnym referendum wyniosła 22,2 %.
Za odwołaniem prezydenta było 127 874 łodzian,
przeciw - 4 951 osób.
W sumie do urn poszło prawie 133 714 mieszkańców.

Sukces.
I nie ma co dziś rozpamiętywać, że jednak 22% to żadna rewelacja, ukazująca ciągle jednak fakt jakiegoś społecznego upośledzenia mieszkańców tego miasta, którzy ciągle na tym polu odstają od mieszkańców innych dużych metropolii w Polsce.
Ale nie czas teraz na takie rozważania.
Teraz jest czas na otwieranie szampana, festiwal chwilowej radości… i organizację Techno Parady Wolności.

Pocałunki i golizna.

W oczekiwaniu na ostateczne wyniki łódzkiego referendum, trochę poplotkujmy.
Oczywiście głównie o… lesbijskich pocałunkach i gołych facetach.
A co…

Niedzielne wertowanie Pudelka zaowocowało kilkoma ciekawostkami.
Jeśli chcecie poznać szczegóły, klikajcie na obrazek

***

Zaczynamy od kobiecego buziaka.
No nie jest może to skandal na miarę całujących się Madonny, Britney i Christiny ale Sandra i Meryl to zawsze coś.
Ciekawe której bardziej się podobało ?

To teraz coś zdecydowanie dla chłopców.
Niestety tylko do pooglądania, bo póki co żaden z nich nie dokonał comming-out’u
Pierwszy z kolesi wypromował się dzięki Madonnie.
A dziś pokazał szerszemu gronu to co dotychczas zarezerwowane było tylko dla Królowej Popu.
Można o nim mówić różnie, ale zajebiste z niego ciacho jest.
Oj jest.

Kolejny facet, podobno jest ikoną stylu.
Laski za nim sikają vide Bla a na mnie nie robi on absolutnie żadnego wrażenia.
Jest totalnie aseksualny.
Owszem ma ładne ciało, ale ładnych ciał jest mnóstwo.
Poza tym nie ma niczego co może przyciągać.
Zdecydowanie wolę Davida Beckhama w roli modela.

Referendum

Z wielu stron zapewne dochodziły do Was sygnały, że jaki to zły Prezydent jest.
Że ciągle Go nie ma.
Że kosztuje za dużo.
Inni próbowali przekrzykiwać, że przecież tyle zrobił.
No i przynajmniej nie jest czerwony, trochę niestety nie zauważając, że jest czarny.

Dzisiejsze miasta są jak firmy, koncerny czy tez korporacje.
Dlatego stanowisko szefa w takiej „firmie” nie może być li tylko polityczne.
Dookoła aż nadto mamy przykładów, gdzie wsadza się polityków na stołki i każe im kierować firmami, efekt na ogół jest wszędzie taki sam.
Czasy gdy na takim stanowisku wystarczał dobry ekonomista też już minęły.
Nawet sprawny manager też już nie jest wystarczający.
Bo czy to się komuś podoba czy nie, teraz światem rządzi dobre wrażenie.
Czyli bardziej fachowo – PR.

Dlatego w swojej firmie możesz robić najlepszy produkt na świecie ale jeśli nikt o tym nie wie, będziesz zdychał z głodu.
Czy to się komuś podoba czy nie PR jest najważniejszy.

W porządnej firmie jeśli obecna strategia się nie sprawdza, zmienia się strategię albo… stratega, dziś zwanego PR-owcem.

Czy Kropiwnicki jest dobrym politykiem ?
Jest z pewnością doświadczonym politykiem
Czy Kropiwnicki jest dobrym ekonomistą ?
Z pewnością posiada wiedzę w tym temacie
Czy Kropiwnicki jest dobrym managerem ?
Może zdążył coś liznąć w tej materii
Czy Kropiwnicki jest dobrym PR-owcem ?
Do 20:00 masz czas by na to odpowiedzieć.

Idź i głosując skorzystaj z demokracji.

Camerimage Gate

Notka powstała 14 stycznia, gdy cała przepychanka w łódzkiej Radzie Miejskiej osiągnęła swoiste apogeum.

Przyglądam się rozwojowi wypadków.
Przyglądam się spokojnie, choć trudno spokój zachować, bo dotyczy to wszystko przyszłości mojego miasta, które bardzo kocham.

Pan Marek Żydowicz gra emocjami, które przeciętnemu, niezaangażowanemu w problem czytelnikowi / słuchaczowi / widzowi zawsze będą bliższe niż opinia radnych.
Zwłaszcza, że w Polsce nie szanuje się żadnej władzy.

Mam duży szacunek do tego jak rozkręcił się festiwal Plus Camerimage, choć nie mogę nie zauważyć, że co roku po jego zakończeniu pojawiają się głosy, że owszem jest to wielkiego formatu i zacne wydarzenia, lecz nieco zbyt hermetyczne, bo tylko znajomi i przyjaciele królika tam bywają. Ale może to tylko złe ludzkie języki.

Na chwilę zapominając o politycznym fetorku, jaki niestety unosi się już wokół sprawy, zdecydowanie jej nie służąc, chciałbym zapytać o:

1) czemu bądź komu CŁC ma służyć przez pozostałą część roku, gdy nie będzie się tam odbywał festiwal Camerimage ?
2) czy będzie to miejsce ogólnodostępne, dla wszystkich mieszkańców miasta ?
3) co ma się tam znajdować, kolejne muzeum ?
4) jak będą wykorzystywane sale w których można wyświetlać filmy ?
5) może warto tam „wpuścić” jakiegoś operatora kinowego, tylko czy wtedy całoroczne kino musi projektować Gehry za 40 mln zł. ?

no i najważniejsze !!!
6) kto będzie płacił za utrzymanie tego centrum przez cały rok ?
podatnicy ?
sponsorzy ?
turyści ?

Zdecydowanie między bajki można włożyć przypuszczenia, że samo powstanie budynku zaprojektowanego przez arcy-znanego i uznanego projektanta światowej sławy będzie przyciągać do miasta turystów.

Muzeum Guggenheima w Bilbao nikt nie odwiedza by zobaczyć sam tylko budynek, lecz by poznać jego zbiory.
Inne budynki zaprojektowane przed Gehrego są siedzibami firm lub instytucji i zarabiają na siebie, a ręka znanego projektanta jest li tylko wartością dodaną.
Nie jedziemy specjalnie do Pragi oglądać Tańczący Dom.
Owszem oglądamy go, ale jakby „przy okazji” będąc już na miejscu.

U nas jeśli powstanie nawet najciekawszy budynek w którym tylko raz do roku organizować będziemy nawet najwspanialszy światowej sławy festiwal a przez pozostały czas będzie tylko siedzibą zarządu fundacji CŁC, który co rusz będzie szantażować kolejne władze miasta, by dać pieniądze na jego utrzymanie, „bo to przecież Gehry, zaprojektował, to teraz utrzymujcie” to ja naprawdę mocno bym się zastanowił nad taką decyzją.

Radni, odpowiadają przed społeczeństwem.
I bardzo ich proszę, żeby zanim wydadzą choć jedną złotówkę w KAŻDEJ SPRAWIE, nie tylko tej, zawsze dowiadywali się wszystkich szczegółów, bo zwykle w nich tkwi diabeł.

Bardzo bym był rad, gdyby ktoś rozwiał moje wątpliwości wyrażone w 6 punktach powyżej.
Jeśli tak się stanie, zgłaszam się na ochotnika do budowy CŁC.

Zadziwiające zachowania czytelników

Chyba nigdy nie rozgryzę czytelników bloga i ich upodobania do swoistej komentarzowej głupawki :-)
Ale to chyba dobrze, nie sądzicie ?

Bo to zwykle jest tak, że im bardziej poważny temat, im więcej tego powietrza napuścimy do środka, tym więcej fantastycznie irracjonalnych komentarzy całkowicie nie na temat pod taką notką.
Może to jest to swoiste oczyszczenie atmosfery ???
Oby.

Tylko jak tu przeskoczyć teraz do ważnych tematów, bo popełniłem pewną notkę na temat tej całej Camerimage Żydowicz Gate ?

Kiedy ? Ale co ?

- kiedy napiszesz coś nowego na blogu?

+ hmmm…. w sumie to nie mam za bardzo o czym pisać

- zawsze miałeś o czym i zawsze miałeś jakieś zaległe notki…

no właśnie niby tak…
choć szuflada jest prawie pełna tych notek co to od zawsze chce je zamieścić,
to z każdym dniem coraz mniej mogę je umieścić bez wywoływania mniejszego badź większego towarzyskiego skandalu.

bo co…
o pracy, nie będę pisał, bo to nie ten blog, a zresztą i tak zaraz wszystko co tu napiszę jutro doniosą prezesom,
(no kochane kabelki, piszemy już SMS-a do Urzędu… szybciutko)

o towarzyskich stosunkach, które chwilami są niesamowicie gorzkie i nieszczere niczym papierowa dyplomacja sprzed II wojny światowej, też nie bo obraza majestatu wędrowałaby niczym tsunami po Łodzi i kraju,
(zawsze razem, zawsze z Tobą, nikt Cię nie opuści… jednak łatwowierne ciele ze mnie)

o tym, że jak jednemu ze znajomych napisałem co myślę o jego ostatnim zachowaniu, to stwierdził u siebie że najwyraźniej postanowiłem stracić jego poważanie
(tchórz jesteś i tyle, nawet na rozmowę Cię nie stać)

a może iść tropem Teresy i pisać o seksie ???
(tak dziś było bardzo fajnie, miał na imię Adam, 23 lata, wysoki, brunet, typowy one-night-stand)

Between ostatnio doskonale to ujął.
Po co mi blog na którym nie mogę swobodnie napisać tego co myślę.