Gdzie jest Prezydent ?

Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska, wsiadł człowiek „mały”, kłótliwy, przeciętny prezydent, „zaściankowy” i ksenofobiczny, mierny polityk.
Autor słów: „spieprzaj dziadu”, „małpa w czerwonym”, „ja panią załatwię”, nieznający za to słów refrenu hymnu…
Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i prezydent z rekordowo niskim poparciem społecznym…

W trumnie ze Smoleńska, przywieziono „wybitnego męża stanu”, „patriotę”, „bohatera narodowego”, „ojca narodu”, „największego Polaka”, „równego królom”…

Ja się pytam: kto podmienił ciało?!

Wawel

Katolik może ze mnie marny, ale z czasów szkolnych pamiętam jeszcze to i owo z lekcji religii.
Wawel dla Kaczki to grzech pychy.

I tak właśnie się fałszuję historię.
Bo dla następnych pokoleń Kaczyński to nie będzie najgorszy prezydent w dziejach, lecz wielki Polak leżacy na Wawelu.
Dla dobra historycznej prawdy, trzeba go z Wawelu czym prędzej usunąć.

Wirus showbusiness’u

W showbusiness’ie od dawna wiadomo, że najlepiej wychodzi się na własnej
śmierci.
Oczywiście jeszcze trzeba wiedzieć kiedy i jak zejść.
Jak już nie masz nic do powiedzenia – umrzyj.
Twoje płyty się nie sprzedają – umrzyj.
Twoje filmy zdobywają już tylko Złote Maliny – umrzyj.
Najlepiej jak najbardziej spektakularnie.
Bo owszem, jest kilka wersji ale zawsze najlepiej sprzedaje się ta
tragiczna.
Wtedy nikt nie będzie pamiętać niczego z twych wcześniejszych dokonań
poza śmiercią

Nie wiedziałem że praktyki z showbusiness’u przeszły już do polityki.

Wirus histerii się rozprzestrzenia.
Zachowania ludzi niczym wyjęte z podręcznika do psychologii potęgują
się.
Albo płaczesz z nami albo jesteś obcy.

Nie wiem czy zauważyliście, że z każdą godziną, każdym dniem od
tragedii powoli acz skutecznie przestaje się mówić kto tam zginął a
zaczyna się podkreślać, że zginął tylko prezydent, no może czasem
dodając, że z małżonką.
No bo jak ktoś nie lubił Kaczyńskiego, to przecież nie oprze się pani
Marii bo ją lubili wszyscy.
Marketing żałobny kręci się w najlepsze.
A jak ktoś ośmieli się wychylić lub mieć inne zdanie, to strofuje się go
niezawodnym
„TO JEST WIELCE NIESTOSOWNE – NIE WYPADA TAK MÓWIĆ”

Ależ wypada.
W historii wiele jest przypadków, gdy jedynym osiągnięciem tej czy innej
postaci jest jej śmierć.
Prezydent Kaczyński staje się na naszych oczach kolejnym tego przykładem.
Mam nieodparte wrażenie, że nawet gdyby za życia był pijakiem, ćpunem,
pożerającym dziewice i rżnącym nieletnich chłopców zboczeńcem to i tak
dziś wszyscy by mu wybaczyli, bo samolot się roztrzaskał a On był na
pokładzie.
Alleluja.

Niestety cały czas pozostaje jeszcze jedno niewygodne pytanie.
A co będzie jak z odczytu czarnych skrzynek okaże się, że to właśnie
Kaczyński tupiąc nogą na pilota kazał mu lądować bez względu na wszystko (przecież raz już się tego domagał w Gruzji) ?
Całe szczęście że się nigdy o tym nie dowiemy.
Bo to przecież zburzyłoby legendę.

A teraz idźcie i uczcijcie Jego śmierć w sposób jaki tylko chcecie.
Ale na Boga, nie przestawajcie z tego powodu myśleć logicznie.

Katastrofa w Smoleńsku.

Pewnie wszyscy już wiecie.
Ja tylko dodam, że wszystko to już wymyśliła i nakręciła Agnieszka Holland w seriali EKIPA kilka lat temu.

Nie byłem fanem prezydenta Kaczyńskiego, nie szanowałem Gosiewskiego, gardziłem Kurtyką a Skrzypka uważałem za ekonomicznego kretyna.
Zatem z jednej strony można brutalnie powiedzieć, że polska scena polityczna może w jakiś tam tragiczny sposób „odetchnąć” lecz trzeba pamiętać, że na zawsze będzie to już oddech śmierci.
Politycznego odejścia prezydenta życzyło sobie wiele osób, lecz z pewnością NIE W TEN SPOSÓB.
W końcu żyjemy w cywilizowanym świecie.

***

Tragedia jest niezaprzeczalna.
Nigdy w historii żadnego narodu w czasie pokoju nie zdarzyła się taka katastrofa.
Nie chcę tutaj doszukiwać się przyczyn, czy powodem był stary samolot czy warunki atmosferyczne a może brak asertywności pilota o której też się przebąkuje.
Nie ważne.
Zginęli ludzie.
Polacy.
Nawet jeśli znani tylko z ekranu TV.
To oczywiście budzi naturalny, ludzki odruch współczucia i smutku.
Pewnie, że chwilami kłuje w oczy jego sztuczne rozbuchanie czy nawet obłuda.
Ale to też ludzkie cechy.

Niestety, życie toczy się dalej, trzeba patrzeć w przyszłość, bo szykuje się gigantyczne zamieszanie w kraju.
Tym którzy zginęli już nie pomożemy, pamiętajmy bardziej o tych których oni pozostawili w smutku.
Kondolencje dla rodzin ofiar.