Kumulacja

Dzwoni Radix.
+ Puściłeś już Lotto bo dziś do wygrania 21 milionów ?
- Racja, zapomniałem ale jestem w Porcie więc zaraz to zrobię, dzięki że przypomniałeś.
+ No to powodzenia w skreślaniu cyferek i w razie czego odpalisz jakaś bańkę za przypomnienie…
- Ale tak za nic mam Ci odpalić, chociaż byś się przespał ze mną ?
+ Za milion ?
- Za milion
+ OK, za milion to mógłbym.

No to teraz drodzy czytelnicy sami rozumiecie, że to właśnie ja muszę zgarnąć dzisiejszą wygraną.
Tu nie chodzi przecież o dostatnie życie i zwiedzanie świata czy inne luksusy.
Chodzi o cel.
Za milion
:-)

Choć swoją drogą patrząc nieco przekornie i z przymrużeniem oka na ten „cennik” zawarty w rozmowie można wyciągnąć zgoła inne wnioski.
Czy jestem aż tak obleśny, że On chce się ze mną przespać aż za milion ?

Albo jeszcze z innej bajki – wiedząc co wiem…
Boszzzz ja znam milionera.
Osobiście.
:-)

Inwazja koszmaru

Byłem w kinie na filmie który zebrał całkiem niezłe recenzje.
Chyba pokazywali go niewidomym.
INWAZJA – BITWA O LOS ANGELES to dno dna.
No chyba, że ktoś pasjonuje się filmami w styli Helikopter w ogniu.
Magda M czy Kac Vegas mogą spokojnie na tle tego gniota uchodzić za kino moralnego niepokoju tudzież głębokich przemyśleń.
Złota Malina to dla tego filmu wyróżnienie.
Nawet usnąć nie można było bo za głośno.
I want my money back !!!