Właściwie…

… to nam to lata, bo to przecież wybory w USA a nie u nas w kraju.
Ale mam nieodparte wrażenie graniczące w pewnością (uwielbiam ten zwrot), że większość polskich mediów trzyma kciuki za Mitta Romneya po cichu życząc porażki Obamie.

Niektórzy już nawet tego nie ukrywają (vide m.in tvn24)
Właściwie mnie to nie dziwi, przecież polskie elity polityczne (a za nimi biegną przecież media) są do szpiku kości konserwatywno-prawicowe ale tylko PiS ma odwagę się do tego przyznać.

I żeby nie było, że jestem wyborcą PiS-u… ale doceniam fakt, że Ci znając obciach jakim w dzisiejszej Polsce (a w Europie to już w ogóle) jest przyznanie się do konserwatyzmu mimo wszystko to robią w przeciwieństwie do nieco kłamliwego wizerunku Platformy, która też jest prawicowo konserwatywna ale trochę wstydzi się do tego przyznać.
A jak tam trzymam kciuki za Obamę. Przynajmniej demokrata.

10 lat minęło

Dokładnie 10 lat temu 18 sierpnia o 17:33 dokonałem pierwszego wpisu na blogu.
Zaczęła się historia xella opisywana do dziś z większą bądź mniejszą częstotliwością.
Wspomnienia do których teraz mogę wracać ale też fantastyczne kalendarium w którym w ciągu chwili mogę znaleźć wydarzenie bądź osobę.
Po dekadzie mogę powiedzieć – tak warto było zakładać bloga.
I tak warto było go pisać, choć czasami naprawdę nie miałem do tego chęci.
Co więcej – nadal warto to robić, choć tak wiele dookoła się zmieniło i blogi są takie trochę so’2000 ;-) 
Zaplanowałem sobie jeszcze kilka wpisów podsumowujących minione 10 lat ale pewnie wcześniej objawi się przymusowy prezent od administratorów blog.pl i będzie trzeba się nauczyć to ogarniać.
Zatem do przeczytania… i kolejnej dekady mi życzcie.