O związkach partnerskich to będzie notka…

… smutna notka, choć nie do końca.
W sumie to się cieszę, że nie przeszedł projekt posła Dunina.
Bo był to projekt, który nam, gejom, nic nie dawał.
Tak de facto nic nie dawał.
Był to taki projekt minimum i gdyby przeszedł to sprawa zostałaby uznana za odfajkowaną na wieki wieków.
Każdy jakikolwiek powrót do tematu w przyszłości zostałby uznany przez klasę polityczną za próbę zerwania z takim trudem wypracowanego konsensusu vide sprawa zmiany przepisów o dopuszczalności aborcji.
Oczywiście, żeby nie było, że jestem zwolennikiem teorii „że im lepiej tym gorzej” i lepiej niech nic nie będzie a polscy geje będą męczennikami cywilizowanego świata – o nie nic z tych rzeczy.
Trzeba walczyć o swoje i po raz kolejny zgłaszać projekty ustaw, chodzić ze sztandarami, pokazywać się w mediach i edukować społeczeństwo, że te prawa nam się po prostu należą.
A idiotycznymi wypowiedziami posłów reprezentujących prawą stronę  Sejmu nie należy się przejmować.
Oni są na straconej pozycji – niczym przed laty zwolennicy niewolnictwa, apartheidu czy nieprzyznawania kobietom praw wyborczych.
Są mentalnymi dinozaurami, które głosząc dalej swe wsteczne poglądy skazani są na wymarcie.
Ja doczekam ich śmierci i mówię Wam to będzie w przeddzień gdy wezmę ślub ze swoim chłopakiem.

… smutna notka, choć nie do końca.

W sumie to się cieszę, że nie przeszedł projekt posła Dunina.
Bo był to projekt, który nam, gejom, nic nie dawał.
Tak de facto nic nie dawał.
Był to taki projekt minimum i gdyby przeszedł to sprawa zostałaby uznana za odfajkowaną na wieki wieków.
Każdy jakikolwiek powrót do tematu w przyszłości zostałby uznany przez klasę polityczną za próbę zerwania z takim trudem wypracowanego konsensusu vide sprawa zmiany przepisów o dopuszczalności aborcji.

Oczywiście, żeby nie było, że jestem zwolennikiem teorii „że im lepiej tym gorzej” i lepiej niech nic nie będzie a polscy geje będą męczennikami cywilizowanego świata – o nie nic z tych rzeczy.
Trzeba walczyć o swoje i po raz kolejny zgłaszać projekty ustaw, chodzić ze sztandarami, pokazywać się w mediach i edukować społeczeństwo, że te prawa nam się po prostu należą.
A idiotycznymi wypowiedziami posłów reprezentujących prawą stronę  Sejmu nie należy się przejmować.
Oni są na straconej pozycji – niczym przed laty zwolennicy niewolnictwa, apartheidu czy nieprzyznawania kobietom praw wyborczych.
Są mentalnymi dinozaurami, które głosząc dalej swe wsteczne poglądy skazani są na wymarcie.

Ja doczekam ich śmierci i mówię Wam to będzie w przeddzień gdy wezmę ślub ze swoim chłopakiem.

2.13

No to zaczynamy nowy rok.
Rok, który podobno ma być rokiem w którym odnajdę swoją miłość.
Tja… ile to już takich roków z miłością w tle było wcześniej…
Ale może właśnie trzynastka farta mi przyniesie.