Nowe stanowisko

Tak tylko ku pamięci zapisuje, że stres miałem ogromny.
Ale o dziwo okazało się, że podoba się to jak to robię.
I mimo, że robię inaczej niż cała reszta to szefostwu się podoba.
Miło.

Od dziś skrót DK i DW na zawsze znaczyć będą już coś zupełnie innego.
Fajne to nowe zajęcie.
Podoba mi się.
#jaramsię

MAC Łódź 02

Niestety, po tym pierwszym razie…pierwszej wizycie, musiał szybko wracać do domu.
Ale powiedział, że jeszcze przyjedzie.
A ja niczym nastolatka usiadłem na skraju łóżka gdy już wyszedł i zamknąłem za nim drzwi i nie chciało mi się wstawać.
Bo chyba nie mogłem uwierzyć we wszystko to co się właśnie wydarzyło.
Zjawiskowy chłopak pojawił się w moich drzwiach i jeszcze bardzo bardzo mnie chciał.

Jak mówiłem… powiedział, że wróci, a, że przystojni chłopcy w Jego wieku nie umieją kłamać, to wrócił.
Za czas jakiś.
Znów było wspaniale, choć tym razem nieco inaczej.

Uwielbiam patrzeć na młodych ludzi, którzy wszystko albo przynajmniej wiele widzą po raz pierwszy w życiu.
Ciągle coś poznają nowego, nieustannie się uczą, są jak gąbki wchłaniające nie wodę a wiedzę z otoczenia.
MAC też taki jest.
Fascynujące połączenie ciekawości świata z nieokiełznanym apetytem na uczenie się.
Wszystkiego, wszędzie i zawsze.
imponuje mi ten chłopak.
I to bardzo.

MAC Łódź 01

Początkowo doskonale mi się z NIM gadało, ale prawdę powiedziawszy jakoś nie widziałem Nas razem.
Bo różnica wieku. I odległość.
Dlatego też nie śpieszyłem się ze spotkaniem
On jednak i na tym polu nie dawał za wygraną.
Któregoś dnia, a był to piątek, parę miesięcy wstecz zadzwonił do mnie w ciągu dnia, że jedzie dziś do mnie i że za 3 godziny będzie u mnie.
Przyznaję ogarnęło mnie przerażenie.
Ale, że jak to ?
Tak nagle ?
Ale ja mam nieposprzątane i Miszal z Londynu akurat przyleciał i w ogóle tego nie planowałem….
No ale On już jechał.

Obawiałem się cholernie tego spotkania.
Ale gdy otworzyłem mu drzwi, wiedziałem już, że wpadłem po uszy.
No co ja zrobię, że tak już mam – miłość od pierwszego wejrzenia to w moim przypadku nie żadne bajki tylko realna prawda.
O tym, że jest mądry, oczytany i ogólnie rozgarnięty, to już wiedziałem od kilku tygodni, ale teraz okazało się, że jest jeszcze mega przystojny.
To znaczy przyjmując, że każdy w miarę zadbany facet przed 25 rokiem życia jest przystojny, to ten był MEGA przystojny.

No a dalej to było trochę jak w NIGDY W ŻYCIU… tzn:

Bosko całował, ale właśnie o to chodzi, że tak całował jak nie powinien!’
Przyjaźń? To ma być przyjaźń? Z takim całowaniem? 

Ciąg dalszy nastąpi…