Stachanowiec xell

W lipcu miałem jeden dzień wolny.
Przez cały miesiąc.
Zdarzało się tak, że nie wiedziałem jaki jest dzień tygodnia, bo w pracy siedziałem właściwie ciągle.
Że ja nie umarłem z braku snu to prawdziwy sukces.
Ale przynajmniej wypłata mi to wynagrodziła.
Nie wiedziałem, że można tyle zarabiać.
Miło.

Głupi rocznik

Z każdym dniem MAC miał coraz większego stresa.
Rozumiałem Go doskonale, bo przecież matura to ciągle jeszcze egzamin, który wiele w życiu znaczy.
Tym bardziej u Niego, bo marzyły mu się dobre studia.
Ale o tych studiach nie rozmawialiśmy zbytnio… może żeby nie zapeszać a może żeby nie rozpraszać niepotrzebnymi myślami przed maturalnymi potyczkami.

Obserwując Go od kilku miesięcy ani przez moment nie miałem żadnych wątpliwości że zda. Chodziło tylko o to na ile punktów zda i jak go to ustawi w dalszych bojach o index.
Przyznam szczerze, że ja w ogóle nie wyznaję się na tych nowych maturach.
Jakieś rozszerzenia, punkty, procenty etc.
No ja wiem, że jak MAC to przeczyta to będzie marudził… bo przecież próbował mi to wielokrotnie tłumaczyć… za którymś razem już mi się wydawało, że zrozumiałem, ale chyba jednak nie łapię całego tego systemu.
No ale stary jestem… za moich czasów, nie dość, że matura była zupełnie inna, to jeszcze nawet gimnazjów nie było :-)

Nie zdradzę chyba jakiejś wielkiej tajemnicy, że najbardziej bał się egzaminów z języków obcych.
Angielskiego moim zdaniem zupełnie nie musiał się obawiać (no może poza akcentem, twardym jak wątróbka na koloniach w ’88 w Darłowie)
Twierdził, że gorzej mu pójdzie z niemieckim… bo mimo iż sporo i chętnie się tego języka uczył to ciągle w siebie wątpił.
Kłamczuch… poszło mu znakomicie. Chyba nawet lepiej niż znakomicie.

W ogóle cała matura poszła jak z płatka…. a we wszystkich podsumowaniach eksperci pisali, ze 1995 to najgłupszy rocznik od lat.
Słabo poszły temu rocznikowi egzaminy gimnazjalne i matura też wypadła blado, chyba nawet najgorzej od lat.
Znaczy się MAC mentalnie jest nie z tego rocznika.
Czasem się zastanawiam, czy On jest z tego świata.
To będzie kiedyś jeden z najmądrzejszych ludzi w Polsce – zobaczycie.